środa, 6 lutego 2013
wtorek, 5 lutego 2013
A tak przy okazji, na matmie było całkiem dobrze! <ok> No i po feriach będę miała mały sprawdzian. Co znaczy, że w sobotę idę z Aggy do panoramy (w końcu♥). Nareszcie wypiję tam coś innego niż to paskudne piwo lol.
Uszyłam kolejną maskotkę, różowego królika. Ma zamknięte oczy, długie rzęsy, a przy lewym uszku czerwoną kokardkę. Postarałam się dużo bardziej niż wczoraj hihi. Co prawda, brak mu łapek czy ogonka, ale i tak jest całkiem słodki. Tak mówi hyung (tak wiem, że nie powinnam używać tego określenia z racji tego, że jestem dziewczyną, no ale who cares, lubię to słowo) hihi.
Jutro idę kupić jakąś ładną papeterię, pocztówkę i let's go, zabieram się za pisanie listu, a potem wysyłam go do Chin hihi.
ps. Wcale nie jest mi ciebie żal, tato.
Uszyłam kolejną maskotkę, różowego królika. Ma zamknięte oczy, długie rzęsy, a przy lewym uszku czerwoną kokardkę. Postarałam się dużo bardziej niż wczoraj hihi. Co prawda, brak mu łapek czy ogonka, ale i tak jest całkiem słodki. Tak mówi hyung (tak wiem, że nie powinnam używać tego określenia z racji tego, że jestem dziewczyną, no ale who cares, lubię to słowo) hihi.
Jutro idę kupić jakąś ładną papeterię, pocztówkę i let's go, zabieram się za pisanie listu, a potem wysyłam go do Chin hihi.
ps. Wcale nie jest mi ciebie żal, tato.
poniedziałek, 4 lutego 2013
Co robi Ola kiedy powinna uczyć się na sprawdzian z polskiego i odrobić zadanie z matematyki (btw- lewe uszko jest pociapane, bo perfidny Dino nie wytrzymał i w pewnym momencie go porwał):
A co robi Dinuś, kiedy Ola skończy szyć jego nową, brzydką maskotkę:
I nareszcie, co robi Ola, kiedy w końcu uświadomi sobie, że jest już 19:00, znowu nic nie umie, a jutro szkoła:
A co robi Dinuś, kiedy Ola skończy szyć jego nową, brzydką maskotkę:
I nareszcie, co robi Ola, kiedy w końcu uświadomi sobie, że jest już 19:00, znowu nic nie umie, a jutro szkoła:
Niedawno wstałam. Jest tak późno, ale ja nadal jestem śpiąca. Chyba zawinę się w kokon i pójdę się trochę przekimać. Może wyrosnę na motylka.
Ojciec próbuje mnie przeciągnąć na swoją stronę. Jaki ten człowiek jest śmieszny.
Muszę też zajrzeć do matematyki.... I polskiego.
Nienawidzę mojej szkoły.
Kiedy przyjdzie wiosna? Mam już dosyć zimowego humoru.
Ojciec próbuje mnie przeciągnąć na swoją stronę. Jaki ten człowiek jest śmieszny.
Muszę też zajrzeć do matematyki.... I polskiego.
Nienawidzę mojej szkoły.
Kiedy przyjdzie wiosna? Mam już dosyć zimowego humoru.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









