czwartek, 4 października 2012

W sumie nie jest tak źle mieć te 18 lat.
Cudowny dzień, ale jestem zbyt padnięta by napisać coś więcej.
7 godzin i 10 minut i mam 18 lat.

środa, 3 października 2012

Aww, Tom i Jerry Chucka Jonesa.

Nie chcę być pełnoletnia.

wtorek, 2 października 2012

Przed chwilą rozmawiałam z panem telemarketerem z t mobile.
Boże. Myślałam, że dojdę, taki miał głos.
Tod: Copper, you’re my very best friend.
Copper: And you’re mine too, Tod.
Tod: And we’ll always be friends forever…won’t we?
Copper: Yeah, forever. 




♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
Dawać mi to w telewizji!!!

poniedziałek, 1 października 2012

Lęk. Boisz się. Boisz się, boisz się. Widzę lęk.

Boli cię rzeczywistość, bo jesteś wrażliwy. Tak jak ja, ja też jestem wrażliwa. Bardzo. Oni nas nie rozumieją, zobacz jacy są słabi. Boją się nas. Jesteśmy dziwni, odstajemy od normy. Dominik, jesteś inny. To jest skarb. Wiesz, wszystko co odstaje od normy, wszystko, jest zagrożone.


Jestem trochę zaziębiona. Tak jest! Może znajdę w zamrażalce jeszcze jakieś lody.
W każdym razie idę odpalić Salę Samobójców.

Chciałabym The Casual Vacancy, ale w Polskiej wersji ma wyjść dopiero w listopadzie. Może jakąś mangę, na przykład Welcome to the N.H.K., The Innocent, Croquis czy Dynię z Majonezem. Albo jakieś fajne foremki do ciastek, coś związanego z Japonią czy Koreą, jakieś czasopismo. Coś słodkiego, niekoniecznie słodycze, może pana kelnera z panoramy. Lubię dziecinne pierdółki, urocze, różowe takie.
Nie chcę prezentów erotycznych, czy ściśle związanych z osiemnastką. Tylko mi popsujecie humor przypominając, że staję się potencjalnie osobą dorosłą i zacznę ryczeć.
I nie wiem co jeszcze napisać, żeby był większy wybór. Zawsze istnieje opcja edytuj. Ale widzisz Pablo, tak się to robi.

Urodziny za parę dni, szkoła jutro. Humor zły i okrutny.