czwartek, 2 sierpnia 2012
Każdego ranka gdzieś w Afryce budzi się gazela. Wie, że musi być szybsza od najszybszego lwa, bo w przeciwnym razie zginie. Każdego ranka gdzieś w Afryce budzi się lew. Wie, że musi być szybszy niż najszybsza gazela, bo w przeciwnym razie umrze z głodu. Nie ma znaczenia, czy jesteś lwem, czy gazelą - ważne, że gdy wstaje słońce, musisz być gotowy do biegu.
środa, 1 sierpnia 2012
W sumie szkoda, że wszystko przychodzi z takim opóźnieniem, ale co ja na to mogę. Nic. Tylko pomarudzę od czasu do czasu. Albo i częściej. Taka natura.
Nic na siłę. Coś co nie jest mi pisane, nigdy moim nie będzie. (Albo Twoim)
Wieczory są całkiem fajne, choć i tak preferuję godziny poranne.
Napisałabym 'dobranoc', ale nie wiem czy jeszcze czegoś nie skrobnę. Także:
Nic na siłę. Coś co nie jest mi pisane, nigdy moim nie będzie. (Albo Twoim)
Wieczory są całkiem fajne, choć i tak preferuję godziny poranne.
Napisałabym 'dobranoc', ale nie wiem czy jeszcze czegoś nie skrobnę. Także:
Subskrybuj:
Posty (Atom)


