środa, 4 lipca 2012

Wczoraj wieczorem pokłóciłam się z mamą. Trochę mi do dupy, zjaram się dzisiaj, będzie mi lepiej.
Wyprowadziłam psa, zrobiłam placuszki z czereśniami, babcia przyszła, zjadła, pogadała ze mną, zabrała Dino do siebie, pomalowałam się, słucham muzyki, idę wyprostować włosy.
10 zł. Nie wiem czy wydać na fajki, zostawić, czy dać na to.
Dzi­siaj czuję się jak C w CH. Niesłyszalna.

wtorek, 3 lipca 2012

Nie zdradzi Ci swojego planu, ma skręconego papierosa wystającego z jego ust. Jest dzieciakiem kowbojem.

<otwiera otwiera otwiera>
<chydysz>

Jestem Ola, zdechłam.










JEZU JEZU JEZU JEZU JEZU JEZU DZIĘKUJĘ ♥

poniedziałek, 2 lipca 2012























Daniel, Jeeeeeeeeeeezu. ♥
RAMOSRAMOSRAMOSRAMOSRAMOSRAMOSRAMOS
Jeeezu, strasznie lubię wyśmiewać plany życiowe mojego ojca stojąc obok niego, ale dzisiaj to się aż nie spodziewałam, że będzie tak zabawnie. Beeez kitu, nawet mamę ruszyło.












Boroska wysłała mi dzisiaj rano to:
http://www.alanilagan.com/wp-content/uploads/2011/07/daniel-radcliffe-2.jpg
i to:
http://bi.gazeta.pl/im/cd/98/b6/z11966669X,Gigi-Buffon--Gerard-Pique.jpg
Jakim cudem oczy mi jeszcze nie wypłynęły?
Czytam jakieś wyjątkowo ogłupiające mangi. Przesłuchałam też ok. 4 razy what makes you beautiful. Jeeeeezu, co to choróbsko robi z ludźmi.
Dziś nie wyszło, a tak mi zależało. Przeziębiłam się. Dzięki pogodzie i Boroskiej.
Pierdolnę se jakąś komedię w ramach pocieszenia.

niedziela, 1 lipca 2012

Oddalasz się ode mnie coraz bardziej. Jak latawiec z odciętym sznurkiem.