poniedziałek, 9 stycznia 2012

 tumblr dobrze odnajduje się w miejscu, w którym powinni znajdować się przyjaciele

































Nie powinno być tak, żebym wracała do domu ze łzami w oczach.
Ten świat jest jakiś dziwny dziś.

niedziela, 8 stycznia 2012

Kota byś mi kupił, a nie jakieś tam zaloty bejbe.

sobota, 7 stycznia 2012

 































Chmury wiszą nad miastem, ciemno i wstać nie mogę
Naciągam głębiej kołdrę, znikam, kulę się w sobie
Powietrze lepkie i gęste, wilgoć osiada na twarzach
Ptak smętnie siedzi na drzewie, leniwie pióra wygładza

Poranek przechodzi w południe, bezwładnie mijają godziny
Czasem zabrzęczy mucha w sidłach pajęczyny
A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie

Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy naraz
Ze słońcem twarzą w twarz

Ulice mgłami spowite, toną w ślepych kałużach
Przez okno patrzę znużona, z tęsknotą myślę o burzy
A słońce wysoko, wysoko świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie zimne niebieskie przestrzenie

piątek, 6 stycznia 2012






















Fajnie byłoby gdybym nauczyła się kochać tak, jak potrafię nienawidzić.

czwartek, 5 stycznia 2012

Olewaj mnie dalej. Mam za swoje.

wtorek, 3 stycznia 2012
















TRZYMAJCIE KCIUKI ♡
byłam u dentysty, miałam krwotok <ok>

niedziela, 1 stycznia 2012























Każdy ma chyba jakieś postanowienia noworoczne, prawda?